Tolerancja

Cześć.
Dzisiaj chciałabym poruszyć temat tolerancji. Wiele osób uważa się za tolerancyjne, ale czy są takimi na prawdę? W tym poście odpowiemy sobie na to, biorąc pod uwagę przykłady z życia wzięte.


Jako pierwszy przykład przytoczę wam historię dziewczyny z mojego miasta. Nie chce wymieniać tu jej prawdziwego imienia, bo nie chce jej w żadnym wypadku urazić, więc nazwijmy ją Anią. Jest ona cichą, grubszą dziewczyną. Z tego, co zauważyłam Ania, bardzo uwielbia czytać książki i żyje raczej w takim swoim wyobrażonym świecie. Uczęszczałam do tego samego gimnazjum jak ona, więc mogę powiedzieć, jak traktowały ją inne osoby i to nie tylko ze szkoły. Krzyczeli za nią, wyzywali ją oraz wytykali palcami. Było widać, że Ania dusi wszystkie emocje w sobie. Czasami wybuchała, a wtedy było jeszcze gorzej. I, co dziwnie nie krzyczała za nią szkolna patola, tylko osoby, które uważały się za wielce tolerancyjne.  Drugim przykładem jestem ja. I uwierzcie, że byłam i tą tak zwaną ofiarą i tym tak zwanym katem. Wiele osób wyśmiewa to, jaka jestem, choć wcale mnie nie znają, ani nie zamienili nigdy ze mną słowa. Jest to oczywiście przykre, ale cóż daje radę. W opcji kata także wystąpiłam, jak już wspomniałam wcześniej. Może nie krzyczałam za osobą, jaka to nie jest, ale wyśmiewałam za plecami oraz w myślach.


W tym momencie chciałabym podsumować wszystko, co napisałam. Tak naprawdę nikt z nas nie jest w stu procentach tolerancyjni. Sami zastanówmy się, ile razy nawet w myślach kogoś obgadaliśmy? "Jak ona się umalowała, ubrała", "Jaka puszczalska", "Patologia", "Debil" czy inne tego typu myśli pojawiają się w mojej głowie bardzo często. W waszej na pewno też. Niestety nie możemy tego zmienić. Taka już nasza natura i po prostu musimy ją zaakceptować. Bylebyśmy tylko z tym obgadywaniem troszkę nie przesadzali, a wszystko będzie OK. Na koniec małe przesłanie do wszystkich.


Kolczyki oraz kapelusz możecie zamówić na Zaful (earrings pearl) (link, link)

PS. Zaful ma teraz promocje!






27 komentarzy:

  1. Dokładnie, wiele osób z nami nigdy nawet nie rozmawiało, ale już coś do nas ma. Nie mówię, że ja czasami o kimś nie pomyślę tak jak piszesz jak się ktoś ubrał itd. Niestety nad myślami czasami nie można zapanować, ale nigdy nie posunęłabym się do tego, żeby śmiać się z czyjejś nadwagi, wyglądu i to na dodatek publicznie.. niektórzy nie znają granic.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie do końca się z Tobą zgodzę - to, że pomyślę o kimś źle, nie oznacza, że jestem nietolerancyjna. Uważam, że jeżeli coś zachowam tylko dla siebie, to będą to po prostu moje luźne myśli, które w żaden sposób nie urażą tej osoby, ani nie uprzykrzą jej życia, bo ona nigdy się o nich nie dowie. Często widząc różne osoby na mieście nie mogę się nadziwić ich różnym stylizacjom, ale wynika to raczej z odmienności gustu i stylu, niż braku tolerancji w stosunku do nich. Wiem, co chciałaś poruszyć tym tekstem, ale wydaje mi się, że nie do końca trafnie to "ugryzłaś" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się z Tobą Natalia w stu procentach ;) wyjęłaś mi to z ust

      Usuń
    2. Wiadomo, że każdy może mieć o tym inne zdanie. Z tym ubiorem i makijażem chodziło mi troszkę o takie inne myślenie. Nie o takie, że nie jest to w naszym guście, a takie typowo wyśmiewające :) Mam nadzieje, że zrozumiecie o co mi chodziło.

      Usuń
    3. Tez tak pomyślałam że chyba nie do końca rozwinęłas swoje myśli. Jeśli chodzi o mnie to myślę że jestem wystarczająco tolerancyjna osoba.

      Usuń
    4. Nie bede sie wywnetrać tylko zgidze sie z Natalia bo mysli podobnue jak ja i napisala to wszystko co i ja chcialam napisac. Tolerancja to szeroie pojecie i nie wyczerpałaś tutaj tematu.

      Usuń
  3. Morał z tego jest taki że wcześniej czy prędzej karma wraca do każdego. Ja miałem też podobną historię tylko że ja byłem zazwyczaj po jednej stronie barykady i sama wiesz jakiej, trochę w domu zgrywam cwaniaka ale to jest inna sprawa trochę.

    Świetny wpis robisz tak dalej trzymaj.

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzeba ważyć słowa - to moja zasada! To, ze ktoś wygląda tak czy inaczej, ma inne zdanie, inne wartości, nie znaczy też, ze musze sie z tym zgadzać. Podobno jest wolność słowa. Tylko nie każdy potrafi się powstrzymać i ocenia, chlapnie często tym, nad czym najpierw powinien sie zastanowić, bo może to odbiorcę urazić.

    OdpowiedzUsuń
  5. Po dzisiejszym przeżyciu jakie nas dotknęło możemy stwierdzić, że jesteśmy osobami tolerancyjnymi :) Poznałyśmy chłopaka, który urodził się z narządami rozrodczymi żeńskimi. Wiele z nim o tym pisałyśmy i musimy stwierdzić, że to jest bardzo trudne do przeżycia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ważna sprawa, bez dystansu ciężko funkcjonować

    OdpowiedzUsuń
  7. człowiek uczy się na błędach. przestałam obgadywać ludzi , nawet w myślach. choć jesli ktoś obgaduje mnie to w myslach czasem mysle na temat danej osoby, ktora mnie obgaduje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Każdy ma prawo do własnego zdania i jego wyrażania. Natomiast co innego jest wyrażenie swojego zdania, a co innego jest obrażanie kogoś. Bo można powiedzieć np. zamiast gruba świnia (jak co niektórzy się wyrażają na temat osób otyłych), nieco otyła...i od razu i brzmi to inaczej i nie urazimy kogoś dogłębnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Każdy ma prawo do wyrażania własnej opinii, natomiast nie należy tego mylić z tolerancją.
    Ja jestem osobą tolerancyjną i nie wyśmiewam nikogo.
    Pozdrawiam, Wiktoria.

    ipstryk26.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się o wyrażaniu własnej opinii :) Np. porównajmy dwa zdania: "Bluzka nie jest w moim guście", a "Boże co za ohydną bluzkę na siebie założyłaś". W tym całym poście chodzi o zdania tego drugiego typu :)

      Usuń
  10. Staram się jak najmniej rozmawiać o innych z osobami trzecimi, ale jednocześnie uważam, że dystans nie jest lekarstwem na wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawy post i blog. będę zaglądać:) www.flare.com.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. To co myślimy o innych, jeśli nie wypowiadamy tego głośno nie jest objawem nietolerancji. Osobiście uważam że nietolerancja pojawia się wtedy, gdy jest 'atak' na daną osobę.
    Pozdrawiam cieplutko
    Just-do-one-step.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo. Kazdy z nas moze miec odmienne zdanie.

      Usuń
  13. Staram się byc tolerancyjna , nie na wszystko się godząc.

    OdpowiedzUsuń
  14. Tolerancja to temat rzeka. Teoretycznie jestem toalerncyjna. Nie przeszkadzają mi homoseksualiści o ile nie odnoszą się swoją orientacją. Razu mnie gdy dwóch facetów całuje się jak by świat w nie było, a obok stoję ja i moje dzieci. Obcokrajowcy też mi nie przeszkadzają,o ile się asykilują i szanują naszą kulturę i nasz kraj. Ludzie nie przeszkadzają mi swoją innością, nie przeszkadzają mi tatuaże, milion kolczyków, kolorowy styl ubierania czy kolorowe włosy. Nie wiem czy można nazwać mnie osobą tolerancyjną, bo jak widać moja tolerancja ma swoje granice

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam duże pokłady tolerancji, dopóki ktoś nie narzuca mi swoich przekonań i nie robi z siebie ofiary przez swoje ułomności.

    OdpowiedzUsuń
  16. To niestety ciężki temat. Ja sama nie jestem do końca tolerancyjna. Oczywiście, nie śmieję się w głos czy głośno nie komentuję ale w myślach nie raz mi się zdarza. Taka reakcja automat, w końcu każdy ma swoje określone ramy tolerancji.

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobrze i szczerze napisane. W myślach wiele się pojawia, ale nie można przesadzać. Zresztą to jak ktoś się maluje, ubiera to nie nasza sprawa. Jednym się podobamy, drugim nie. Tolerować się trzeba. Przecież każdy ma swoje życie. Nie każdy myśli podobnie i nie każdy lubi to, co my.

    Bardzo fajny post. Pozdrawiam, Aga :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Trudno jest z tolerancją w dzisiejszym świecie.. niestety :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 My dreams. , Blogger