Haul zakupowy/ Zaful

Haul zakupowy/ Zaful

Hej :)

Dawno nie było haul'u zakupowego, więc pomyślałam, że czemu by takiego właśnie nie zrobić. Będzie to taki mini haul ze sklepu Zaful (Zaful underwire bikini Summer 2017 Promotion). Dostałam ostatnio od nich dwie rzeczy.





Pierwsza z nich to cieńsza kurtka w moro. Zapinana jest na małe guziki. Materiał jest sztywny oraz wydaje się sztuczny. Rozmiar odpowiada naszym polskiej rozmiarówce, więc bez problemu możecie zamówić ten, który akurat nosicie. Ja na razie nie mogę się w niej zapiąć, ale po porodzie będzie idealna. Kurtka bardzo mi się podoba, choć myślałam, że będzie trochę z innego materiału. 




Drugą rzeczą jest fioletowa bluza z czarną koronką na górze. Bluza ma bardzo miły w dotyku materiał, choć podejrzewam, że i tak jest to poliester. Jest ona bardzo ciepła, co mnie pozytywnie zaskoczyło, ponieważ poprzednie bluzy, które zamawiałam, były bardzo cienkie. Ogólnie bardzo mi się podobała na stronie sklepu i podoba się nadal. Nie wiem jednak, czy będę ją nosić po porodzie. Na razie czuje się w niej średnio. Zobaczymy, co będzie później. Może się przekonam do siebie w niej.

Ogólnie zamówienie oceniam jako średnio udane.  Rzeczy mogłyby być wykonane z nieco lepszych materiałów. No, ale czego się spodziewać po tak niskich cenach.
Propozycje spodni/ Wishlista Rosegal i Sammydress

Propozycje spodni/ Wishlista Rosegal i Sammydress

Hej :)

Długo się zastanawiałam, na jaki temat zrobić tę wishlistę. W końcu zdecydowałam, że pokaże wam spodnie ze sklepów Rosegal i Sammydress. Czemu akurat spodnie? Uważam, że to najbardziej uniwersalna i najwygodniejsza część damskiej garderoby. Wystarczy wybrać sobie jakiś ciekawy model i już zwracamy na siebie uwagę. Osobiście uwielbiam spodnie i nie wyobrażam sobie, jak kobiety mogły kiedyś nosić tylko sukienki i spódnicę. Choć przyznam się, że i tych coraz więcej w mojej szafie, jednak spodnie to zawsze będą dla mnie numerem jeden.

 

klik/klik/klik



klik/klik/klik
Tolerancja

Tolerancja

Cześć.
Dzisiaj chciałabym poruszyć temat tolerancji. Wiele osób uważa się za tolerancyjne, ale czy są takimi na prawdę? W tym poście odpowiemy sobie na to, biorąc pod uwagę przykłady z życia wzięte.


Jako pierwszy przykład przytoczę wam historię dziewczyny z mojego miasta. Nie chce wymieniać tu jej prawdziwego imienia, bo nie chce jej w żadnym wypadku urazić, więc nazwijmy ją Anią. Jest ona cichą, grubszą dziewczyną. Z tego, co zauważyłam Ania, bardzo uwielbia czytać książki i żyje raczej w takim swoim wyobrażonym świecie. Uczęszczałam do tego samego gimnazjum jak ona, więc mogę powiedzieć, jak traktowały ją inne osoby i to nie tylko ze szkoły. Krzyczeli za nią, wyzywali ją oraz wytykali palcami. Było widać, że Ania dusi wszystkie emocje w sobie. Czasami wybuchała, a wtedy było jeszcze gorzej. I, co dziwnie nie krzyczała za nią szkolna patola, tylko osoby, które uważały się za wielce tolerancyjne.  Drugim przykładem jestem ja. I uwierzcie, że byłam i tą tak zwaną ofiarą i tym tak zwanym katem. Wiele osób wyśmiewa to, jaka jestem, choć wcale mnie nie znają, ani nie zamienili nigdy ze mną słowa. Jest to oczywiście przykre, ale cóż daje radę. W opcji kata także wystąpiłam, jak już wspomniałam wcześniej. Może nie krzyczałam za osobą, jaka to nie jest, ale wyśmiewałam za plecami oraz w myślach.


W tym momencie chciałabym podsumować wszystko, co napisałam. Tak naprawdę nikt z nas nie jest w stu procentach tolerancyjni. Sami zastanówmy się, ile razy nawet w myślach kogoś obgadaliśmy? "Jak ona się umalowała, ubrała", "Jaka puszczalska", "Patologia", "Debil" czy inne tego typu myśli pojawiają się w mojej głowie bardzo często. W waszej na pewno też. Niestety nie możemy tego zmienić. Taka już nasza natura i po prostu musimy ją zaakceptować. Bylebyśmy tylko z tym obgadywaniem troszkę nie przesadzali, a wszystko będzie OK. Na koniec małe przesłanie do wszystkich.


Kolczyki oraz kapelusz możecie zamówić na Zaful (earrings pearl) (link, link)

PS. Zaful ma teraz promocje!






Dziewiętnaście lat i trójka dzieci?

Dziewiętnaście lat i trójka dzieci?

Hej :)

Wystarczy spojrzeć na mój opis i przeczytać, że mam dziewiętnaście lat oraz jestem mamą Antosia i Tomka. Co więcej, że spodziewam się kolejnego dziecka. W dzisiejszym poście chciałabym opisać, jak to jest, jak odbierają to ludzie i czemu teraz tyle nastolatek jest w ciąży.


Może zacznijmy od tego, skąd nas teraz tyle jest. Tak naprawdę ilość nastoletnich matek nie zwiększyła się o wiele więcej. Kiedyś też było ich sporo, tylko nie wychodziły na światło dzienne. Takie dziewczyny były wywożone do innego miasta, gdzie były dokonywane aborcje lub dzieci były oddawane po urodzeniu komuś innemu do wychowania. Teraz nastoletnie matki dostają wiele pomocy. Teraz jesteśmy odważniejsze i nie boimy się pokazać, że jesteśmy matkami.


Mnie zdarzyło się tak w życiu, że akurat mam trójkę dzieci- jedno po drugim. Większość z was pomyśli, że dla pieniędzy, bo przecież weszło 500 plus, ale wcale tak nie jest. Nawet jakby nie było tego, byłabym matką trójki dzieci. Nie robiłam ich tylko dla pieniędzy. Nie jestem także wcale patologią z powodu tego, że jako nastolatka jestem już matką takiej gromadki. Przyznam się szczerze, że łatwo nie jest. Ludzie się patrzą, oceniają z góry. Zauważyłam także nie raz, że starsze Panie próbują mi dawać rady. Ostatnio usłyszałam: "Przykryj go cieplej. Ty sama jesteś dzieckiem, więc nie wiesz jak o niego zadbać". Szczerze, gdy słyszę takie rzeczy, to trafia mnie szlag. No bo skąd ktoś, kto mnie nie zna, tylko przechodzi koło mnie, może wiedzieć, czy potrafię się zająć swoimi dziećmi, czy nie i jak bardzo jestem dojrzała emocjonalnie.


Szczerze jestem dumna, że jestem mamą. I mam nadzieje, że inne młode mamy też. Jestem dumna, ponieważ się nie poddałam. Nie zabiłam ani nie oddałam nikomu swojego pierwszego syna, jak to robią niektóre "dorosłe matki". Rozumiem, że niektóre z nich mają powody, by oddać dziecko i takie matki wspieram i szanuje. Nie rozumiem tych, które jednak zabiły, bo przecież mogły oddać do okienka życia. Ja podjęłam się odpowiedzialności za tego małego człowieczka, choć do końca nie byłam jeszcze gotowa. I wiem, że dziś jestem dla niego najlepszą matką, jaką mógłby mieć.

Wiem, że ten post nic nie zmieni. Dalej większość ludzi będzie nas brała za puszczalskie i patologię. Cóż trudno.  Trzeba nauczyć się z tym żyć.

PS. Na blogu pojawią się także inne posty o nastoletnim macierzyństwie, m.in jak godzę ze sobą wszystkie obowiązki itp.


Kombinezony, czyli prostota i elegancja/ Wishlista Zaful

Kombinezony, czyli prostota i elegancja/ Wishlista Zaful

Cześć kochane <3
Często mamy tak, że stoimy przed szafą godzinami i nie wiemy co na siebie założyć. Wybieramy wtedy zazwyczaj dres i potem cały dzień czujemy się zwyczajnie oraz nie seksownie. Znalazłam, jednak rozwiązanie na takie dni. Kombinezony- to jest właśnie to, co będzie idealne, kiedy nie wiemy co na siebie założyć. Dobieramy do niego tylko jakieś dodatki oraz buty i możemy wychodzić. Na sto procent będziemy wyglądać lepiej i seksowniej niż w jakimś dresie. Ja dzisiaj przygotowałam dla was trzy propozycje kombinezonów ze sklepu Zaful. Podobają się wam?

 

Revers- kosmetyki do makijażu

Revers- kosmetyki do makijażu

Hej :)

Większość  z was wie, że od około półtora miesiąca, a może już od dłuższego czasu interesuje się bardziej makijażem. Byłam, więc zachwycona, kiedy otrzymałam paczuszkę od firmy Revers. W paczce znalazłam:


Jesteśmy producentem wysokiej jakości kosmetyków dla kobiet i mężczyzn. Nasze produkty cieszą się zaufaniem w Polsce i za granicą. Naszym celem jest tworzenie najwyższej jakości kosmetyków, dostępnych dla każdego w przystępnej cenie. Nie zapominamy o zróżnicowanych potrzebach naszych klientów, dlatego kosmetyki REVERS, to nie tylko atrakcyjny design opakowań i wyróżniająca wśród konkurencji jakość, ale przede wszystkim innowacyjność.

Mi akurat kosmetyki ich firmy sprawdziły się średnio, ale przejdźmy do opisu każdej rzeczy po kolei.




Zacznijmy od paletki cieni. Mi akurat trafiły się cienie o pastelowych kolorach. Najpierw się ucieszyłam, ponieważ takich kolorów nie miałam jeszcze w swojej kolekcji, jednak po ich pierwszym użyciu mój entuzjazm znikł. Cienie strasznie się pylą oraz ich pigmentacja jest bardzo słaba. Wiadomo, że są to kolory pastelowe i cena tej paletki jest bardzo niska, ale sądziłam,  że choć troszkę będzie je widać na oku. Ocena: 3/10.


Jest to mój pierwszy kosmetyk do brwi, więc ciężko będzie wyrazić mi opinie. Ogólnie cienie na brwiach utrzymują się prawie przez cały dzień. Łatwo nimi wypełnić nasze brwi. Dodatkowo jest dodany pędzelek, jednak ja z niego nie korzystam. Moja ocena 9/10.


Ten korektor sprawdził się u mnie w zupełnie czymś innym niż w ukryciu moich cieni. Mianowicie świetnie radzi sobie jako baza pod cienie. Dość dobrze zakrywa także zaczerwienienia. Jednak z moimi cieniami pod oczami sobie w ogóle nie poradził. Dodatkowo opakowanie jest mało wytrzymałe i bardzo przypomina mi te od korektora z Catrice. Ocena 7/10.


Najlepszy kosmetyk z całej tej paczki. Puder ryżowy sprawdził się u mnie w stu procentach. Idealnie zmatowił skórę oraz utrwalił makijaż. Moja ocena to 10/10.



Pomadka, która powinna być matowa. No właśnie powinna, bo moim zdaniem jest ona bardziej satynowa. Krótko utrzymuje się na ustach, nawet jeśli przed nałożeniem jej na usta, użyje konturówki. Dodatkowo kolor mi nie przypadł do gustu. Za pewne ją komuś podaruje. Ocena to 4/10.

Jak sami możecie zobaczyć kosmetyki tej firmy są raczej średnie. Ponownie zakupie jedynie puder. Ogólna ocena sklepu to 6/10.
Copyright © 2014 My dreams. , Blogger