Psuje i psuje...

Hej.
Znów post nie w terminie... Niestety, ale ostatnio stałam się "psują". Nie dość, że zrobiłam coś z aparatem to w dodatku i coś z laptopem. Na całe szczęście mam mojego własnego i najwspanialszego informatyka, który mi coś naprawił. Co do aparatu to na razie go nie potrzebuję, ponieważ na święta od mojego chłopaka dostałam nowy telefon z o wiele lepszym aparatem, więc zdjęcia będą i to nie aż takie złe.

Niedługo na blogu możecie wyczekiwać recenzji mleka nan pro 2 oraz serków Jogollino. Czekamy tylko na kuriera i będziemy testować. Mam nadzieję, że Antosiowi przypadną do gustu.
Dzisiaj taki post informacyjny. Od piątku już posty regularne i w końcu o czymś a nie takie nudne. Teraz zostawiam was ze zdjęciami Antka.








3 komentarze:

  1. Jest śliczny. <3

    Obserwujemy?
    seendixsecret.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. wesołych świąt :) naprawdę masz bardzo fajnego bloga i bardzo mi się on podoba :* obserwuje :) jeśli tobie podoba się mój blog zaobserwuj mysterious-natalia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo przydatny blog na pewno tutaj wrócę bardzo mnie zmotywowałaś a tak przy okazji to:
    Zapraszam na mojego bloga, którego ostatnio założyłam. Jest to blog o wszystkim na pewno każdy znajdzie coś dla siebie.
    http://on-every-day.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 My dreams. , Blogger