Moja ocena 50 twarzy Greya

Pewnie większość z was przeczytała trylogię "Pięćdziesiąt odcieni", a jeśli nie to przynajmniej jej pierwszą część, czyli "50 twarzy Greya". Ja należę do osób, które przeczytały cała trylogię. Czy mi się spodobało? Moim zdaniem część druga pt. "Ciemniejsza strona Greya".
Jednak oceniając wszystkie części to chociaż szybko mi się je czytało to książki były średnie. Za dużo seksu, za mało romantyzmu. Tak, jestem nieuleczalną romantyczką. Moja ocena to 5/10.
A wy czytaliście "50 twarzy Greya"? Podoba wam się ta książka?
Ps. Przepraszam za zdjęcie z internetu, ale przez naukę nie miałam czasu zrobić go sama.


5 komentarzy:

  1. Przeczytałam pierwszą część i się zniechęciłam do kolejnych. Za dużo monotonii, ale może kiedyś się zdecyduję na resztę ;)

    Zapraszam do mnie: MonyikaFashion >klik<

    OdpowiedzUsuń
  2. Odsłuchałam pierwszej części i taka.. średniawa.
    http://frazeologizmastrall.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Twój blog jest bardzo ciekawy ;)
    Obserwuję
    http://rubik514.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie czytałam tych książek.
    http://parkspati.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Też przeczytałam całą trylogię i... szału nie ma, d*py mi nie urwało. Za dużo seksu jak napisałaś, za mało wątków, które przykuły by uwagę i odciągnęły od tematu podniecania jednego przez drugiego itp. Ale ogólnie książka spoko ja bym dała 6/10

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 My dreams. , Blogger