Choroba Tosia

Hej. Dzisiaj chciałabym opisać wam chorobę mojego synka. Zacznijmy od początku.



Kiedy Antoś zachorował miał tylko 13 dni. Przestał jeść, ciągle spał i nie miał ochoty na zabawę. Do tego wysoka gorączka, którą pierwszego dnia zbiłam, ale kolejnego już nie mogłam. Wybraliśmy się z nim na nocną opiekę medyczną. Lekarz nie zastanawiał się tylko wysłał małego do zambrowskiego szpitala. Niestety z Antkiem było coraz gorzej. Coraz mniej jadł. Lekarze mówili o najgorszym i kazali przygotować się na to, że mogę stracić synka. Po dobie zadecydowano, że zostanie przewieziony do szpitala w Łomży, gdzie była większa szansa na jego uratowanie. Tosiu dostawał przeróżne bardzo silne leki, ale gorączka dalej nie spadała. Lekarze podejrzewali zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, jednak okazało się, że to tylko zapalenie płuc. Niestety Toś bardzo źle je znosił. Na całe szczęście jego organizm nie poddawał się i walczył. Tosiek po dwóch tygodniach leczenia doszedł do siebie. Teraz musi być pod stałą kontrolą neurologa, neonatologa oraz ma dwa razy w tyg rehabilitacje. Po tym był jeszcze raz w szpitalu na zapalenie płuc, ale znosił to o wiele lepiej. Opisując historię mojego syna, chce udowodnić ludziom, że młode matki nie są złymi matkami. Ja radzę sobie nawet z chorobą mojego synka, chociaż mam dopiero 17 lat.

PS.Przypominam o konkursie w poprzednim poście.



8 komentarzy:

  1. Kocham zdjęcia w tym stylu <3
    Obserwuję ;)
    http://rubik514.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Super ,że radzisz sobie z chorobą synka w tym wieku :)

    sushi-natka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Współczuje choroby synka i cieszę się że jest już lepiej :)
    Jeśli zaobserwujesz i powiadomisz mnie o tym w komentarzu to się odwdzięcze :)

    http://zyjewmoimwlasnymswiecie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. jaki słodki! :) Pamiętaj, że musisz być silna. Trzymam kciuki żeby już wszystko było dobrze :) To niesprawiedliwe, że takie małe dzieci spotykają choroby..
    w wolnej chwili zapraszam do siebie: http://zzyciawzietexd.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawie napisane, przyjemnie sie czyta! Będę wpadać częściej, bo warto ♥

    Proszę o kliknięcia w link na początku TEGO posta (w zamian zaobserwuję Twój blog + zareklamuję go w następnym poście)

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoja siła psychiczna jest godna podziwu. Nie sądzę, że młode matki, to złe matki. Większość z nich jest dojrzalsza niż nam się wydaje.
    Truth of Thunder | Heaven in Black

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 My dreams. , Blogger